To, co zaczęło się jako prawdziwa linia "Special Duty" lokomotyw z 6 osiami, przekształciło się w standardową moc dla niemal wszystkich dzisiejszych potrzeb lokomotyw. Seria SD EMD obejmuje najlepiej sprzedające się modele lokomotyw wszechczasów. Od serii podstawowej po kolekcje muzealne i wszystko, co pomiędzy nimi, seria SD pozostaje popularnym wyborem lokomotywy na kolei każdej wielkości, łącznie z modelowymi liniami kolejowymi.
01 z 20
SD7 / SD9
Lokomotywa, która wszystko zaczęła! Sześcioosiowy odpowiednik popularnego GP7 te lokomotywy zostały zaprojektowane z myślą o oddziałach i stoczni. Podobny wygląd SD9 oferował niewielkie ulepszenia
02 z 20
SD35
SD35 można łatwo odróżnić od niewielkiego wzrostu. Z kapturem podobnym do bardziej powszechnego SD40, SD35 używa tej samej ramy co SD7 - zapewniając mniejszą przestrzeń dla zbiornika paliwa i bardzo krótkie platformy końcowe.
SD40 został wprowadzony jako opcja o średnim zasięgu, która została przyćmiona we wczesnych latach przez większy SD45. Jego niezawodność i wydajność szybko zrobiły na klientach wrażenie, a SD40 stał się jednym z najbardziej popularnych i długowiecznych projektów lokomotyw EMD.
Przystosowane do życia w górach, SD40T-2 i SD45T-2 posiadały zmieniony przedział chłodnicy, który zapobiegał przegrzewaniu się i straganom w wielu tunelach wzdłuż górskich szlaków południowego Pacyfiku i Rio Grande. Dziś te wyjątkowe modele można znaleźć na kolejach daleko od górskich krajobrazów.
SD45 o mocy 3600 KM był ulubionym katalogiem EMD z 1964 roku, ale został przyćmiony w sprzedaży i reputacji przez SD40. Dzięki charakterystycznemu, rozszerzonemu grzejnikowi, SD45 utrzymywał przywiązanie do kolejki i fanów, a wielu wciąż wędruje po torach - choć większość z nich została przebudowana na specyfikacje SD40-2.
Popyt był na tyle silny, aby EMD mógł zaktualizować standardy SD45 do -2 w 1972 roku. Chociaż produkcja była niewielka w porównaniu do SD40-2, okazało się, że SD45-2 wyeliminował większość problemów związanych z wcześniejszym SD45 i garstką wciąż wędrującą tory we współczesnej epoce.
11 z 20
SD50 Conrail 6707 nosi specjalny system malowania uhonorowania żołnierzy i kobiet wojny w Zatoce Perskiej w 1990 roku. Lokomotywa była jedną z czterech jednostek specjalnie pomalowanych przez amerykańskie koleje na wsparcie wojsk. ®2010 Ryan C Kunkle, licencjonowane medithinweightloss.com, Inc.
SD50 byłby ostatnią lokomotywą, która użyłaby tego samego bloku silnika 645 wprowadzonego ponad dwie dekady wcześniej. Lokomotywa będzie trapiona problemami, a niektórzy uważają ją za pierwszy krok w poślizgnięciach EMD w wyścigu budowania z GE.
Udowadniając, że dobre lokomotywy nigdy nie umierają, Norfolk Southern przebudował wiele modeli SD60 na bardziej wydajne lokomotywy SD60E. Trzy specjalne schematy malarskie sprawiły, że te wyjątkowe lokomotywy stały się popularne.
16 z 20
Seria SD70
W połowie lat 1990 SD60 ustąpił miejsca serii SD70. Dzięki zaktualizowanym kontrolom mikroprocesorowym SD70 był odpowiedzią EMD na lokomotywy GE Dash 9. Silniki były dostępne w wersjach ze standardową, bezpieczną kabiną i silnikiem trakcyjnym AC.
Chociaż oznaczenie nie wydaje się wskazywać na dużą zmianę, SD70M-2 oferuje kilka istotnych zmian w SD70M. Te ulepszenia pozwoliły lokomotywom zachować zgodność z bardziej rygorystycznymi normami emisji i
Model SD80MAC oferował lokomotywę o mocy 5000 KM ze sprawdzonym silnikiem i nowoczesną elektroniką. To była bardziej niezawodna alternatywa dla SD90MAC o mocy 6000 KM. Chociaż tylko Conrail kupił lokomotywy, lata później ich długowieczność w stosunku do modeli SD90 udowodniła zalety bezpieczniejszej ścieżki.
Kiedy EMD obiecał lokomotywę o mocy 6000 koni, kilka linii kolejowych wyraziło zainteresowanie. Nieliczni byli jednak ostatecznie przekonani, a lokomotywy podatne na zranienie miały złą opinię. Kolejne modele zmniejszyły moc i znacznie wzmocniły niezawodność.