Centów amerykańskich, lub monety centów, dziś prawie nie ma siły nabywczej. Koszt wytworzenia pensów (1,66 centa za sztukę) jest wyższy niż wartość nominalna, a wartość stopu w groszach waha się od ponad dwóch centów za miedziane monety sprzed 1982 r. , Do prawie centa za cynk cynkowy. Jednak grosza jest bardzo sentymentalną monetą dla większości Amerykanów i wielu ludzi obawia się, że wyeliminowanie grosza podniesie ceny, ponieważ trzeba by zaokrąglić do niklu .
Obie strony w debacie za grosza mają dobre strony, a rozwiązanie nie jest łatwą decyzją. W tym artykule przyjrzymy się zagadnieniom związanym z debatą pro-penny i anty-penny, abyś mógł zdecydować, gdzie stoisz w tej ważnej sprawie.
tło
Stany Zjednoczone zlikwidowały w przeszłości niewielką monetę o nominałach, przy stosunkowo niewielkich problemach. W 1857 Mennica przestała wytwarzać pół centa, częściowo dlatego, że koszt jej przekroczenia przekroczył wartość nominalną, a częściowo dlatego, że uznano, że jest zbyt małym nominałem, że nie jest już potrzebny.
W 1857 roku pół centa miało siłę nabywczą, która dziś przekłada się na ponad dziesięć centów, więc w pewnym sensie było to podobne do eliminacji bilonu. Handel był kontynuowany bez większych zakłóceń, pomimo tego, że moneta nagle znikła z mocnego, o średnicy jednego cala kawałka miedzi, który ważył prawie 11 gramów, do centa, który był mniejszy niż połowa wagi i 40% mniejszy .
Inne poważne zmiany w amerykańskich monetach miały miejsce bez katastrofalnego wpływu na handel. W 1965 roku Mennica Stanów Zjednoczonych przestała wytwarzać 90% srebrnych centów, ćwierćtusz i pół dolarów i zmieniła je na wersje z platerami z metali nieszlachetnych. Kilka osób było z tego powodu zirytowanych, ale handel trwał nieprzerwanie.
Dokonano kilku innych niewielkich zmian w składzie metalu w monetach.
Te zmiany składu wahały się od tymczasowych zmian wojennych w czasie II wojny światowej, do bardziej stałych przełączników, takich jak użycie cynku zamiast miedzi za pensa. Niedawno mennica zmieniła monetę monetarną z monetą typu cupro-nickel (Susan B. Anthony) na typ "złotego dolara" używaną w typach Sacagawea i President Dollar . Żadna z tych zmian nie spowodowała żadnych poważnych problemów w handlu.
Wiele krajów obcych wyeliminowało swoje najmniejsze nominały, prawie bez wpływu na handel lub zaufanie konsumentów do systemu monetarnego. Nowa Zelandia pozbyła się w 1989 roku monet i monet dwupunktowych bez incydentów, aw roku 1991 zastąpiła dwie najniższe nominały papierowe monetami. W 2006 r. Nowa Zelandia wyeliminowała nikiel i podczas gdy oni byli na nim, znacznie zmniejszyli resztę monet. Wszystkie te zmiany numizmatyczne miały miejsce bez większych problemów.
Historia pokazała nam, że aktualizacja podaży pieniężnej w krajach, w których waluta jest bardzo stabilna, miała niewielki, a nawet negatywny wpływ na gospodarkę lub na akceptację przez ludzi monet.
Argumenty Pro-Penny
Ci, którzy sądzą, że powinniśmy zachować amerykańską groszówkę, przytaczają następujące argumenty na poparcie swojego stanowiska.
- Ceny wzrosną. Jeśli Stany Zjednoczone wyeliminują centa, kupcy zaokrąglą cenę do najbliższych pięciu centów. Prawdopodobnie zarekwirują wszystko na swoją korzyść, kosztując nas więcej za wszystko, co kupimy.
- Najubożsi płacą najwięcej. Następstwo powyższej argumentacji mówi, że biedni będą najbardziej dotknięci, ponieważ biedni najczęściej dokonują częstszych, mniejszych zakupów, tym samym częściej cierpią z powodu zaokrągleń.
- Organizacje charytatywne potrzebują grosza. Wiele drobnych organizacji charytatywnych zależy od pensów, które przynoszą darowizny. Ludzie nie myślą o wylaniu swoich starych słoików z groszem na wsparcie tych napędów, ale tak łatwo nie rozstają się z niklami.
- Nikle kosztują jeszcze więcej . Jeśli wyeliminujemy pensa, będziemy potrzebować więcej nicków w obiegu. Nikle kosztują 6,23 centa, (1,23 centa ponad wartość nominalną, w przeciwieństwie do 0,66 centa ponad wartość nominalną, aby zarobić grosza), więc każdy z nich kosztuje o 0,57 centa więcej niż każdy grosz. Ponieważ grosz kosztuje o 0,26 więcej niż wartość nominalna, Mennica może zarobić 5 centów i nadal tracić mniej pieniędzy niż jeden kilogram. I, oczywiście, jeśli wyeliminujemy pensa, będziemy potrzebować o wiele więcej pni, co zrównoważy oszczędności związane z zaprzestaniem produkcji pensów.
- Pennies są sentymentalne. Faktem jest, że Amerykanie kochają swoje grosze i nienawidzą zmieniać rzeczy. Zawsze mieliśmy grosze i dlatego zawsze powinniśmy mieć pensy, zgodnie z tym myśleniem. Ten typ myślenia wykorzystuje tę samą logikę, która odrzuca eliminowanie papierowego dolara na korzyść znacznie bardziej opłacalnej monety. Ponadto ta sama logika odrzuciła adaptację systemu metrycznego w Stanach Zjednoczonych, mimo że korzysta z niego praktycznie cała reszta świata. Amerykanie są tradycjonalistami, a Centaur Lincoln jest uosobieniem współczesnej, obiegowej tradycji monetarnej.
Argumenty przeciwko geniuszowi
Ludzie, którzy chcą zrezygnować z grosza, również mają pewne przekonujące argumenty, w tym te poniżej.
- Pennies są bezwartościowe . Nic nie kupują, wiele osób po prostu je wyrzuca, a nikt nie chce ich używać, więc po prostu się ich pozbądźmy. W wielu sklepach obok kasa fiskalna znajdują się filiżanki "Zostawić grosz, wziąć grosze" dla klientów, którzy nie chcą płacić ani zmieniać.
- Peny marnują czas . Przeciętny Amerykanin marnuje 2,4 godziny w roku, przejmując grosze lub czekając na ludzi, którzy się nimi zajmują. Ta statystyka, którą cytują ludzie na stronie RetireThePenny.org, jest wynikiem kompilacji zdarzeń związanych z obsługą pensów. Te wydarzenia obejmują wszechobecny 30-sekundowy okres, który czasami spędzamy czekając na kogoś, kto musi przekopać się przez kieszenie lub torebkę, aby znaleźć ten ostatni cent, aby mogli zapłacić za coś z dokładną zmianą. Prawdopodobnie to robią, więc nie utkną z powodu kolejnych groszy.
- Robienie groszy marnuje pieniądze podatników . Koszt amerykańskiej mennicy 1,66 centa sprawia, że każdy centów monety, co oznacza, że podatnicy tracą 0,66 centa za każdy z 9,1 miliardów groszy Mennica produkuje każdego roku. Oznacza to stratę w wysokości 60.181.440 USD za produkcję groszy w 2016 roku.
- Robienie groszy marnuje czas . Mennica USA zarabia średnio 21 milionów pensów dziennie, aby wyprodukować dziewięć miliardów groszy rocznie. Gdybyśmy po prostu pozbyli się pensa, mennica Stanów Zjednoczonych musiałaby wykonać tylko połowę pracy. Liczba ta nie obejmuje czasu, paliwa, kosztów i kłopotów związanych z wyrzucaniem wszystkich tych pieniędzy do banków, kupców, itp. Jeśli przestaniemy robić grosze, oszczędzamy cały ten związany czas i kłopoty.
- Zaokrąglanie cen nie ma znaczenia . Przeciwnicy płacą za argument zaokrąglania, wskazując, że nie zapłacilibyśmy więcej za każdy przedmiot, który kupujemy, tylko za całkowitą cenę tego, co kupujemy. Nawet jeśli robisz zakupy 2 lub 3 razy dziennie (co większość ludzi nie robi) i nawet jeśli zaokrąglenia są przeciwko tobie dwa razy na trzy (co nie powinno), wciąż mówimy tylko o 3 lub Najwyżej 4 centy dziennie! Większość ludzi i tak rzuca co najmniej cztery grosze do słoika (lub kosza) każdego dnia!
- Penny są niższe niż płaca minimalna . Artykuł w New Yorker zwrócił uwagę, że pensy są tak bezwartościowe, że nawet nie płacą federalnej płacy minimalnej, by się zbierali, aby wybrać jedną z ulicy, chyba że można to zrobić w 6,15 sekundy lub mniej.
Gdzie stoisz?
Jak widać, obie strony mają dobre strony. Ponieważ Mennica Stanów Zjednoczonych stoi przed perspektywą znalezienia bardziej opłacalnych kompozycji, z których można uzyskać monetę narodu, debata na temat dalszego istnienia skromnego pensa z pewnością będzie kontynuowana. Wiele osób sądziło, że rok 2009, w setną rocznicę powstania Lincoln Cent, powinien był być ostatnim rokiem produkcji pensów. Ale inni mają żywotny interes w utrzymywaniu przy życiu pensa. Na przykład lobby z metalami cynku i firma Coinstar (które produkują maszyny do liczenia zmian w sklepie spożywczym) będą walczyć o utrzymanie centa w produkcji.
Redakcja: James Bucki